
Koło naukowe Asian Global Players powstało w Wyższej Szkole Biznesu- National- Louis University www.wsb-nlu.edu.pl w Nowym Sączu w 2008 r. Głównym celem jest propagowanie wiedzy oraz dostarczanie informacji o krajach Dalekiego Wschodu dla mieszkańców Polski i Europy.
Armia Terakotowa na drodze do niepokornej prowincji...
10 kwietnia 2009 | Jarosław Grzegorzek
Pewnego czasu podróżując po Państwie Środka zdarzyło mi się zaznać trochę lokalnych obyczajów przemieszczania się publicznymi środkami transportu. Pociąg relacji Shanghai- Lhasa, które jest obecnie jednym z najdłuższych tego typu połączeń kolejowych świata, o długości ponad 4000 km i czasu podróży ze wschodnich krańców Chin, aż do zachodnich, dochodzącego do prawie 52 godzin, budzi nie tyle respekt wśród żądnych przygód Europejczyków, co zaciekawienie, czy oby skład nie utknie gdzieś w środkowej części kraju.
W związku z tym, iż wyprawa do Xi'an, chińskiego miasta słynącego głównie z grobowca, jednego z cesarzy dynastii- Qin Shi Huang Di, kryjącego tajemnice, które pozostają nie odkryte przez naukowców, aż do roku obecnego, a także Armii Terakotowej chroniącej spoczywającego w nim cesarza. Nie odkryte, gdyż naukowcy jak ognia boją się klątwy cesarza. Armia Terakotowa to zbiór kilkuset tysięcy terakotowych żołnierzy uznawanych za jeden z cudów świata, corocznie przyciąga kilkaset tysięcy turystów. Gdyby nie ona, prowincje Środkowych Chin nadal pozostały by obce dla odwiedzających. Jednak nie tylko Armia charakteryzuje Xi'an. To "średniej wielkości" miasto (około 3,2 mln mieszkańców) przecina bowiem linia kolejowa biegnąca do jednej z niepokornych chińskich prowincji- Regionu Autonomicznego Tybet.
Podróże chińską koleją to gratka. Do wyboru mamy 4 klasy, którymi zazwyczaj podróżuje się zgodnie z posiadaną wartością gotówki w portfelu lub też statusu społecznego. Obcokrajowcy zazwyczaj wybierają dwie najlepsze (najbardziej komfortow) klasy określane jako "soft i hard sleeper". Pozostałe dwie zarezerwowane są dla migracyjnych robotników, biedaków, rodzin robotników i rodzin biedaków. Czasem zagranicznym studentom zdarza się obcować z niższymi warstwami chińskiego społeczeństwa, a dzieje się to tylko wtedy, gdy wartość biletu okazuje się zbyt wysoka lub też pragnie się poznać cechy ludzi, którzy nadal jeszcze stanowią 80% społeczeństwa jednego z najszybciej rozwijających się krajów świata.
Do pociągu wsiadamy około godziny 19 lub 20 i przygodę czas zacząć. Znajdujemy miejsce w przedziale, często nie bez pomocy konduktorów lub też pozostałych pasażerów. Przyjmijmy, że podróżujemy klasą średnią z leżankami. Mamy również miejsce pod samym sufitem pozostawiając pod nami dwa łóżka dla innych pasażerów oraz 3 łóżka po przeciwnej stronie przedziału. Oczywiście w klasie "hard sleeper" przedziały nie są zamykane. Jakież następuje zdziwienie wśród podróżującego Polaka, gdy zastanawia się on czy przypadkiem kładąc się spać jego plecak nie zostanie skradziony przez potencjalnych złodziejaszków, a on sam nie zostanie wypchnięty przez okno pod pretekstem kradzieży telefonu. I wszystkiemu winne polskie uprzedzenia i co tu dużo opisywać- PKP! Nic bardziej mylnego. Podróże chińskimi pociągami to czysta sielanka pod warunkiem, gdy nie podróżujemy niższymi klasami. Ale o tym w następnym artykule. Kładziemy się spać, a w międzyczasie prosimy konduktora o pobudkę o godzinie 9.00, gdyż później przyjdzie nam wysiąść we wspomnianym już mieście jednej ze środkowych prowincji- Xi'an i rozpocząć zwiedzanie muzeów Armii Terakotowej. Pociąg natomiast jedzie dalej, a kolejna stacja to stolica niepokornej prowincji i Dachu Świata- Lhasa. Jeszcze tylko 35 godzin…
Artykuł opublikowany w grudniowym numerze InBlanco.
O autorze:
Jarosław Grzegorzek
Stypendysta Wyższej Szkoły Biznesu- National- Louis University w Nowym Sączu oraz Ministerstwa Edukacji Chińskiej Republiki Ludowej na Shanghai University w Szanghaju.
Od 2007 r. współpracownik i korespondent Centrum Studiów Polska- Azja. Założyciel i koordynator Asian Global Players w WSB-NLU w Nowym Sączu.
Autor kilkunastu artykułów o tematyce azjatyckiej.
Broker informacji ds. rynków azjatyckich oraz stażysta polskich firm ds. gromadzenia informacji naukowych, wsparcia działu HR i działu sprzedaży na rynku chińskim.
W 2008 r. ekspert zewnętrzny Narodowego Programu Rozwoju Polski Foresight "Polska 2020".
www.jaroslawgrzegorzek.com
E-mail: jgrzegorzek@wsb-nlu.edu.pl
